Home / Articles Posted by Artur (Page 5)

Szatan mimo że jest „ojcem kłamstwa” J 8,44. to podczas egzorcyzmów przymuszony przez kapłana, mówi rzeczy, które demaskują jego zwodnicze działanie.
Część druga:

 

Ktoś, kto mówi, że szatan nie istnieje już jest pod jego wpływem, gdyż Szatan jest mistrzem iluzji i kłamstwa, przekonując nas o swym niebycie. To, że czegoś nie widzimy, czy nie doświadczamy, nie może być dowodem na nieistnienie.

Ksiądz Piotr Glas dzieli się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat szatana i jego poczynań, a także egzorcyzmów, które odprawiał. Chce „dać głos szatanowi”, pozwolić mu się wypowiedzieć, byśmy sami zobaczyli z czym walczymy.n

Każda walka z szatanem toczy się na płaszczyźnie duchowej, jednak nie wolno jej bagatelizować, gdyż możemy przegrać swoje życie. Wiadomo przecież, iż szatan jest upadłym aniołem – anielskim bytem, w związku z tym zna Boga i metody jego działania, wie również co zrobić, by nas oszukać. I nie działa tu przekonanie „Ja Go nie ruszam, on mnie nie ruszy”, gdyż myśląc w ten sposób dajemy mu przewagę i wolną rękę do działania i szkodzenia nam.

Człowiek sam z siebie nie jest w stanie walczyć z mocami piekielnymi, gdyż nie ma na to sił. To Bóg walczy przez nas i dla nas, a Maryja – nasza matka wspiera nas i ochrania.

 „Naszym obowiązkiem jest kusić wszędzie i bez względu na wszystko, ktoś zawsze wpadnie w nasze sidła, niektórzy wpadną na zawsze.” – to słowa duchów nieczystych przekazane podczas modlitwy z egzorcyzmem. Wszystko zaczyna się od myśli, przez którą następuje kuszenie. Następnie Ty, jako człowiek myślący podejmujesz decyzję, przyzwalając lub negując myśl, a potem następuje akcja, która może stać się grzechem.

„On (Bóg) chce żeby dusze były wolne i święte. Ja (szatan)chcę, żeby były zniewolone”. Zniewolenie może być różne, zniewolenie nałogiem, hazardem i wiele innych. „Gdybyście padli na kolana jak aniołowie, nie mielibyśmy nad wami władzy”. Szatan pragnie byśmy oddawali mu cześć, jaką powinniśmy oddawać Bogu.

Kolejną rzeczą o której powinniśmy wiedzieć i się wystrzegać to pakty z diabłem. Najgorszym jest podpisanie „cyrografu” własną krwią. Choć czasem nie jesteśmy świadomi zawarcia takiego paktu. Jeden gest, jedno słowo może nas pogrążyć. A modlitwa nie zadziała, jeśli ksiądz nie będzie wiedział, kiedy zawarliśmy „pakt z duchem nieczystym”, w którym momencie zaprosiliśmy go w nasze życie. Pod żadnym pozorem nie zapraszajmy diabła, nawet w żartach czy złości, nie złorzeczmy sobie ani drugiemu („A niech go diabli wezmą”).

„Moim bogiem jest władza, którą mam nad ludźmi”. My sami dokonujemy złego wyboru, jesteśmy kuszeni nieustannie. Dlatego tak ważne są sakramenty, szczególnie sakrament spowiedzi i najważniejsze by niczego nie zataić, ważne by pozostawać w stanie łaski. Kiedy my się podnosimy, jest to największą klęską złego. Jedynie prawdziwa i szczera wiara w Boga może uchronić nas przed opętaniem. Nasz grzech wabi Szatana i jego duchy.

Najgorszym przekleństwem dla diabła było i jest wcielenie się Boga w człowieka, ponieważ Jezus „upokorzył” samego siebie rodząc się w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Aby się ochronić przed wpływami złego powinniśmy skupić się na oczekiwaniu na Boskie Narodzenie. Czas Adwentu to czas na „porządki w sercu”, a nie czas zakupów, strojenia domu i choinki, gotowanie i obżarstwo.. To czas odnowienia swej wiary, a nie konkurs na najładniejsze przybranie balkonu..

„Nie mało ludzi jest na naszych usługach. Dajemy im najwyższe stanowiska, skąd mogą dominować i niszczyć” – diabeł o „wielkich” tego świata.

Szatan równie mocno jak Bożego Narodzenia nienawidzi Rodziny i małżeństwa (bo w oczach Boga to Świętość), próbując z całych sił zniszczyć to co w nich dobre. Atakuje relacje między ludźmi (zdrady, myśli nieczyste, cudzołóstwo, gwałty), atakuje dzieci (zabójstwa, gwałty, molestowanie, prześladowanie, kazirodztwo), by zniszczyć ostoje dobra i piękna na ziemi. Podaje nam na tacy swe narzędzia: związki homoseksualne, gender, rodzicielstwo homoseksualne, wielożeństwo, rozwody, aborcja mówiąc, że są dobre, że to też „rodzina”. A przecież Biblia rozwiewa nasze wątpliwości jednoznacznie. Rodzina to związek mężczyzny i kobiety, jeden na całe życie. I tylko taka rodzina jest błogosławieństwem, tylko tam powinny pojawiać się dzieci.

„Nawet ustawowe pozwolenie od was dostałem.” – szatan o aborcji.

„My szatani chcemy nienawiści, niezgody i wojny” „Wiesz ilu naszych potępieńców chodzi po świecie?” Złe duchy są obecne cały czas wszędzie, wszystko słyszą i komunikują się ze sobą, udzielając sobie pomocy w opętaniu człowieka. Nigdy nie jest tak, że opętany nosi w sobie tylko jednego złego, lecz całą armię.

Osoba duchowna jest największym trofeum dla Szatana, ponieważ przez zdobycie i złamanie księdza zostaną zgorszone setki dusz. Dlatego bardzo ważna jest modlitwa za kapłanów, którzy są najbardziej narażeni na działania złego ducha. „Każdy klecha przynosi nam pecha, a zwłaszcza ten który wykonuje swoje zadanie.”

„Ona; ta baba; tamta..” – nienawiść wobec Maryi jest ogromna, w związku z tym naszą obroną jest wstawiennictwo Maryi i Różaniec, Nowenna Pompejska. „Zabierz ten łańcuch z krzyżem na końcu. On (Jezus) nas biczuje tym łańcuchem (Różaniec)”. „Jej serce sprawia nam ból. Im bardziej przebijaliśmy jego serce, tym bardziej biło[…] każda dusza, która jej się poświęca wyciąga kolec z jej serca.” Maryja – ludzkie stworzenie niszczy śmierć, niszczy szatana.. dlatego jest przez niego znienawidzona.

Im dalej odejdziesz od Boga i Jego łaski, tym bardziej stajesz się narażony na działania szatańskie, gdyż w sferze duchowej nie ma „ziemi niczyjej.”Albo jesteś z nami, albo przeciw nam. Tak, tak, nie nie! Albo czarne, albo białe. Ci, którzy idą do piekła, sami wybrali drogę nienawiści do Boga. (Tajemnice Fatimskie)

Podsumowaniem wypowiedzi jest film „Piekło istnieje” (można go wyszukać) film dla ludzi o mocnych nerwach, który mimo wszystko warto zobaczyć. To tylko 9 minut, które może zmienić Twoje życie (na lepsze!).

Oczywiście to nie jest transkrypcja konferencji i zachęcam do poświęcenia czasu, by wysłuchać osobiście, tego co ks. Piotr ma do zakomunikowania. Ponieważ słuchając włos się jeży na głowie i oczy szeroko otwierają ze zdziwienia. Jednak obroni nas jedynie wiara w Boga.

Ewangelia – źródło wiedzy o Jezusie i jego życiu. Ojciec Adam zachęca, aby czytać ją tak, jak byśmy nigdy wcześniej nie słyszeli, tego co czytamy.

Na przykład „Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie”, wszyscy znamy, wszyscy wiemy o co chodzi. Ale czy na pewno? Tylko w 2% jest ona o tym, byśmy zauważali bliźniego i pomagali mu w potrzebie. Jednak każda przypowieść Jezusa jest kierowana do „kogoś”, ma jakiś kontekst. Tu „uczony w piśmie” staje przed Jezusem i pyta, co zrobić by osiągnąć życie wieczne? Jezus opowiedział mu przypowieść o Samarytaninie właśnie i odwrócił jego pytanie. Kto jest bliźnim pobitego i samotnego człowieka w rowie? Tym samym wzywa nas do odwracania perspektywy z „ja w centrum wszechświata” na „on (kimkolwiek jest) w centrum wszechświata”.

W przypowieści Człowiek schodził z Jerozolimy (wysoko) do Jerycha (nisko, depresja). Jerozolima jest uosabiana z rajem na ziemi, przyszłym miastem wszelkiej szczęśliwości (Apokalipsa), Jerycho zaś jest miastem, w którym rządzi noc i grzech, miasto bez życia. Czym jest twoja Jerozolima? Czym jest twoje Jerycho?
Kolejną ważną metaforą jest napaść zbójców i odarcie z szat. Symbolizuje to wstyd, jakiemu towarzyszy schodzenie w ciemność grzechu. Wstyd przed ludźmi, przed samym sobą, ale przede wszystkim przed Bogiem.

W swoim życiu możesz spotkać wielu ludzi, którzy nawet jeśli zauważą twoją niedolę, nie będą w stanie ci pomóc lub gorzej, nie będą chcieli ci pomóc, jak pierwszy człowiek z przypowieści – kapłan, czy drugi człowiek – lewita (pracujący w świątyni) w szerszej perspektywie wierny, każdy z nas. Będziesz miał ogromne szczęście, jeśli spotkasz na swej drodze Samarytanina, (czyli kogoś kim w tamtych czasach się gardziło). Jezus jest Samarytaninem pochylającym się nad grzesznikiem, który zszedł z drogi dziecięctwa Bożego – „z Jerozolimy do Jerycha”. Nasza droga do zbawienia wiedzie przez Jezusa, tylko On, nikt inny może nam w tym pomóc.

Aby odpowiedzieć na tytułowe pytanie musimy zdać sobie sprawę z tego w jakim momencie życia jesteśmy, co jest dla nas ważne, Kto jest dla nas ważny? Bóg czeka na nasz gest, na zaproszenie go, resztę zrobi sam. Tylko czy mu na to pozwolisz? Pomódl się teraz do niego i powiedź: Ojcze pomóż mi bo sam nie daję rady, proszę pomóż mi!

  • 5