Home / Dowody  / Argumenty przeciw Teorii Darwina i powstaniu życia w wyniku ewolucji chemicznej.

Argumenty przeciw Teorii Darwina i powstaniu życia w wyniku ewolucji chemicznej.

teoria-darwina

„Prawdopodobieństwo tego, iż przy zwykłych temperaturach makroskopiczna ilość molekuł zostaje zgromadzona dając początek wysoce zorganizowanym strukturom oraz skoordynowanym funkcjom charakteryzującym żywe organizmy jest absurdalnie małe. Idea spontanicznego pochodzenia życia w swej obecnej formie jest więc wysoce nieprawdopodobna, nawet na skalę miliardów lat, podczas których nastąpiła prebiotyczna ewolucja.”

Choć słowa uznanego chemika, laureata nagrody Nobla – Ilya Prigogine brzmią niezwykle poważnie, ich sens powinien być jasny dla każdego. Nie ma takiego zdarzenia, które mogłoby spowodować powstanie tak inteligętnego eko systemu z niczego, samoistnie. Żadna więc ewolucja czy teoria, nie może mieć miejsca, gdy mowa o powstaniu wszechświata.

„Wielki Wybuch” ( z ang. Big Bang ), choć zdobywa zwolenników na całym świecie, wciąż jest jedynie teorią naukową, której potwierdzenia szuka wielu ekspertów z różnych dziedzin. Prawdą jest jednak fakt, że ewolucja Wszechświata ( a więc wszystko, co stanowi jego część) bez udziału Stwórcy i inteligentnych działań jest ewidentnym zaprzeczeniem II Zasady Termodynamiki, obowiązującej w świecie nauki także pod nazwą Prawa Zachowania Entropii.

Samoczynny, nawet największy wybuch nie jest w stanie utworzyć ładu i porządku. Wręcz przeciwnie, każda taka energia powoduje większy chaos i rozbicie, nie tylko poszczególnych elementów, ale również całości, jako spójności. Zasada Entropii wspomina więc, że wszystkie systemy, pozostawione samym sobie, prędzej czy później ulegają znacznemu rozkładowi. Nie mogą więc tworzyć nowych organizmów czy struktur, tym bardziej o inteligentnej, złożonej budowie. Sugestia, jakoby Kosmos ewoluował jest myśleniem błędnym, nie podpartym żadnymi dowodami.

Zakładając zatem, iż wcześniej wspomniana teoria jest prawdziwa, ludzki język ( a nawet wszystkie jego formy, w zależności od regionu świata) byłyby prymitywne i proste w miarę cofania się w czasie. Oznaczałaby to bowiem, że na początku pojawiały się same dźwięki, jednosylabowe. Tym czasem znani i uznani lingwiści na całym globie potwierdzają, iż współczesne badania prastarych języków ewidentnie wskazują na ich skomplikowany i złożony charakter. Taka forma komunikacji nie mogłaby więc powstać z organizmów prymitywnych, skoro współcześni ludzie, wykształceni i światli, niekiedy długimi latami borykają się z ich rozszyfrowaniem.

Zapaleni zwolennicy Teorii Darwina (mówiącej o pochodzeniu człowieka od małp), nieustannie próbują dowieść, że takie myślenie jest opcją słuszną i niemalże jedyną. Tym czasem wystarczy bardziej zaawansowana matematyka, by także w takich argumentach znaleźć pewne luki. Zakładając bowiem, że każdy małpolud posiadał potomstwo w licznie 2,3 sztuk, a ostatnio odnalezione szkielety tych zwierząt, (od których bezpośrednio ponoć pochodzimy), mają w przybliżeniu 2,5 miliona lat, uwzględniając odpowiedni przyrost naturalny, oraz ewentualne kataklizmy, wojny itp., obecne zaludnienie ziemskie byłoby kilkukrotnie większe, niż teraz. Skoro jednak ludzi jest określona liczba, nie można wierzyć Teorii Darwina, gdyż zwykła matematyka ją jednoznacznie wyklucza. Więcej o matematycznym zaprzeczeniu teorii Darwina przeczytasz tutaj.

Jak widać zatem dzięki obliczeniom, można dojść do wniosku, iż nasza planeta nie jest chyba aż tak stara, jak podają teoretycy- darwiniści, a już w szczególności, biorąc pod uwagę wiek niezbędny do przeprowadzenia mutacji (efektem czego miałby powstać człowiek).

 

Czy nie należy zatem wierzyć w naukę?

Nauka jest niezbędnym elementem naszej ewolucji, bo to dzięki niej współczesne społeczeństwo znajduje się w takim, a nie innym miejscu. Nie należy jednak tłumaczyć nią wszystkich zjawisk i struktur, występujących we wszechświecie.

Biblia jasno mówi, że Bóg wezwał każdego człowieka po imieniu. W praktyce oznacza to tyle, iż każdy z nas jest niepowtarzalnym egzemplarzem, kimś wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju. Ludzie, w przeciwieństwie do zwierząt posiadają unikalne, niejako wizytówki siebie samych, w postaci odcisków palców, czy indywidualnej twarzy. Ponadto każdy człowiek posiada własną osobowość, czy też charakterystyczny głos.

Gdyby więc iść tokiem myślenia Darwina, bądź też jego zwolenników, populacja ludzka przypominałaby bardziej zwierzęta, pozbawione indywidualnych cech. Mowa tu na przykład o:

– podobieństwie twarzy, które spotykane jest niemalże we wszystkich gatunkach,

– nie posiadaniu odcisków palców, na podstawie których wielokrotnie identyfikuje się ofiary wypadków,

– co najważniejsze, jakby ludzie pochodzili od małp, nie istniałby na świecie taki ogromny wachlarz osobowości, a zaledwie tylko kilka, podstawowych i najbardziej charakterystycznych cech charakteru. Przecież zwierzęta nie mają intelektualnych zdolności, takich które wyróżniają naszą ludzką rasę… mowa tu o odróżnianiu dobra i zła, moralności, wyrzutach sumienia i innych zdolnościach, pozwalających górować nam na innymi gatunkami. ( zdjęcie Odcisk palca).

 

“Brak pośrednich form przejściowych w wykopaliskach nieustannie sprawia problem ewolucjonistom”dr Stephen J. Gould, paleontolog z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie.

Brakujące łańcuchy form przejściowych jako zaprzeczenie ewolucji

Wykopaliska
Od wielu lat ewolucjoniści starają się znaleźć dowody na istnienie ewolucji chemicznej w różnego rodzaju wykopaliskach paleontologicznych. Przemierzają oni wciąż kolejne warstwy geologiczne, jednak bez większych efektów.

Efektów takich brak, ponieważ zwyczajnie brak jest oczywistych form przejściowych – z organizmów niższych do wyższych (złożonych). Innymi słowy w uproszczeniu np. od form prostych, jaką są np. ryby do lądowych form, takich jak słonie. Albo też np. od szympansa do człowieka. To są olbrzymie dziury, brakujące ogniwa w teorii ewolucji.

Aby potwierdzić, że formy przejściowe organizmów są faktem, musielibyśmy odkrywać w pokładach geologicznych ich niezliczone ilości. Co jednak znajdujemy? Są to zawsze znane nam już organizmy w pełni wykształcone pod względem anatomiczny. Wprawdzie odkryto kilka organizmów, które próbowano promować jako formy przejściowe (np. tiktaalik), jednak zawsze okazywały się one po prostu pełnoprawnym organizmem, rybą z gromady mięśniopłetwych, które wyginęły.

tiktaalik

Tiktaalik

“Pomimo tego, że zapis kopalny jest uważany za podstawowy dowód ewolucji, to mimo to nie ukazuje żadnego pełnego łańcucha organizmów, od prostych do złożonych form” prof. dr Larry Vardiman – astrofizyk.

Ponadto formy, które już zostały odnalezione, zwykle okazują się pochodzić z epoki kambryjskiej, podczas której zaszła tzw. eksplozja kambryjska, czyli nagły wzrost ilości nowych gatunków, które pojawiły się na Ziemi. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu pojawiły się nagle w tym jednym, wczesnym okresie Kambru.

Poszukiwacze zauważają nagłe pojawienie się w warstwach geologicznych olbrzymiej ilości różnorodnych form skamielin reprezentujących formy organizmów wielokomórkowych.

Gdybyśmy chcieli przedstawić na tarczy zegara długość okresu kambryjskiego, to przy założeniu, że 12 godzin odpowiada całemu dotychczasowemu istnieniu Ziemi, to okres kambryjski trwał zaledwie 1 minutę. To wszystko wydarzyło się nagle, jak stwierdzają zgodnie paleontolodzy.

Czy to nie zastanawiające, że w tamtej epoce życie pojawiło się tak znienacka?

“Eksplozja gatunków w epoce kambryjskiej nie jest tylko problemem pojawiania się w tym samym punkcie kolumny geologicznej takiej ilości typów zwierząt. To również w znacznej mierze brak przodków, którzy mogliby zaświadczyć o ich ewolucji.” dr Ariel Roth, zoolog

Neodarwinizm jednak ma wytrwałych zwolenników, którzy wciąż kopią i doszukują się licznych pseudo argumentów na poparcie swoich teorii.

Pracownia paleontologów

Obecnie popularny jest argument, że nie istnieją żadne znaczne, wcześniejsze formy przejściowe, gdyż we wcześniejszych okresach nie wykształciły się u organizmów formy wapienno-szkieletowe, tym samym nie mogły się zachować ślady. Jednak odnalezienie pozostałości fauny ediakarańskiej nie przeszkadza nikomu w w tym wytłumaczeniu.

Przypomina to sytuację, gdy znajomy, który kupił sobie nowe, wspaniałe, sportowe auto zaprasza ciebie i swoich znajomych na testową jazdę. Podczas niej okazuje się jednak, że silnik wydaje podejrzane odgłosy, jednak gdy zwracasz właścicielowi na to uwagę ten mówi, że to tylko wiatr wydaje takie odgłosy pod maską. W dodatku dla uwiarygodnienia swojej teorii mruga do swoich pozostałych kolegów, a ci ochoczo przytakują mu.

Nie da się inaczej przekonać takiej osoby do swoich racji, jak cierpliwie poczekać, aż silnik zwyczajnie się zepsuje.

“Stwierdziłem ostatnio, iż darwinizm nie jest teorią naukową możliwą do udowodnienia, lecz raczej metafizycznym programem naukowym.” – dr Karl Popper, filozof nauki XX wieku.

“90% stwierdzeń ewolucjonistów jest nonsensem bez poparcia w obserwacjach i  faktach. W muzeach pełno jest dowodów przeczących ich teoriom. W całym tym muzeum (tu: British Museum) nie ma najmniejszego dowodu na istnienia form przejściowych gatunków.” – dr Robert Etheridge, paleontolog.

Sam Karol Darwin tymi słowami sugerował, że jego teoria jest niedoskonała:

“Liczba form pośrednich, które istniały niegdyś, powinna być bardzo wielka. Wobec tego czemu każda warstwa geologiczna i formacja nie są wypełnione nimi? Geolodzy z pewnością nie odkryją dokładnych przejściowych form w łańcuchach organicznych. To może się stać najpoważniejszym i zarazem najbardziej oczywistym argumentem przeciwko teorii ewolucji” – Karol Darwin “O powstawaniu gatunków”.

Jeżeli więc istnieją jakiekolwiek formy przejściowe gatunków, które powinny się pojawiać od początków powstania życia, to dlaczego jeszcze nie zostały odkryte? Oficjalnie nauka głosi, że to tylko “wiatr wydaje dźwięki pod maską”.

Ostatnim, z wymienionych tu niepodważalnych argumentów, które kłócą się z ewolucją chemiczną, niech będzie wynik badań naukowców ze Stanów Zjednoczonych. W Kalifornii odkryli oni w ludzkim mózgu specjalną przestrzeń, odpowiedzialną za doznania religijne (duchowe). Gdyby więc człowiek, podobnie jak cały świat, był kwestią przypadku, skąd wzięła by się ta szczelina… Czy można zatem mówić, o tak dużym zbiegu okoliczności? Odpowiedź nasuwa się sama. Zanim więc podejmiemy konkretne wnioski i przychylimy się do którejś, z naukowych opinii, przeanalizujmy obiektywnie wszystkie argumenty. Wówczas nie będziemy wątpić, a wszelkie niejasności zostaną rozwiane. Z korzyścią dla nas. Wszystkich. Tutaj możesz przeczytać więcej na temat ewolucji i setkach profesorów którzy jej zaprzeczają.

 

Review overview
BRAK KOMENTARZY

Przepraszamy, formularz komentarzy jest wyłączony.